www.zosia.bytom.pl

Imigrantka

Mieszkała w tym kraju nielegalnie. Jednak czuła się tu dobrze. Jak dotąd jakoś jej się udawało. Musiała ciężko pracować, ale i tak było tu znacznie lepiej niż w jej ojczyźnie. Utrzymywała siebie i swoje dziecko, głównie ze sprzątania domów bogatych ludzi.

Tego dnia już kończyła pracę. Zostało jej już tylko sprzątanie tarasu. Szybko zamiotła opadłe liście i zaczęła wycierać płytki tarasowe. Potem jeszcze tylko trzeba przetrzeć poręcz i wszystko gotowe. Już po piętnastu minutach płytki tarasowe lśniły w słońcu. Zamknęła drzwi na taras, a potem te od domu. Wyszła na ulicę. Zauważyła, że nieopodal robotnicy robią nowe studnie kanalizacyjne. Pewnie właściciel domu się ucieszy. Już kilka razy zwracał się do władz, by zrobiono w tym miejscu studnie kanalizacyjne. Po deszczu ulica zamieniała się w rzekę. Zalewała garaż i podmywała ogrodzenie.

Uznała, że nowe studnie kanalizacyjne mogą się bezpośrednio przełożyć na jej własną sytuację. Gdy właściciel domu ma dobry humor to zazwyczaj daje jej oprócz ustalonego wynagrodzenia, także niewielką premię. W jej sytuacji każdy grosz się liczył. Przyspieszyła kroku. Miała jeszcze dzisiaj trzy domy do wysprzątania.

No Comments Yet

Be the first to comment.

Leave a comment

Get a Trackback link