www.zosia.bytom.pl

Zmiany w dostępie do leków

Zauważyłem, że od jakiegoś czasu wprowadza się coraz więcej ograniczeń  w aptekach. Niektóre lekarstwa, które można było kupić według własnego uznania, teraz dostępne są tylko na receptę. Jest ich coraz więcej. Jest to zjawisko o tyle zastanawiające, że wcale nie tak jednoznaczne jak mogłoby się pozornie wydawać. Mam świadomość, że w naszym społeczeństwie narasta narkomania i należy ograniczyć dostęp do niektórych leków. Wiadomo, że uzależnić można się nie tylko od heroiny. Niektórym równie dobrze służył tusipect zawierający efedrynę. Był to też środek na odchudzanie. Przyznaję, że dość niebezpieczny.

To jednak tylko jedna strona medalu. Nie wiem, czy takie odgórne leczenie narkomanii ma sens, jeśli teraz z każdym głupstwem trzeba iść do lekarza. Nawet po receptę na syropek. Wizyta trwa pięć minut, a oczekiwanie na przyjęcie dwie godziny. Lekarz ma dopisaną kolejną poradę. Skoro tak źle jest z finansami w służbie zdrowia, to całość tego działania wcale nie wygląda pozytywnie. Tego typu akcje kończą się zawsze absurdalnie. Może anonimowi alkoholicy nie powinni kupować kosmetyków? Wszak zawierają alkohol, a skoro nie wiadomo, kto jest alkoholikiem a kto nie, więc woda po goleniu też powinna być wydawana jedynie z przepisu lekarza.

No Comments Yet

Be the first to comment.

Leave a comment

Get a Trackback link